youcantranslate na gorze
Jak zostać Supermanem w 10 lat

gsmallville

Zostanie największym superbohaterem wszech czasów nie jest wcale takie trudne, jak mogłoby się wydawać. Wystarczy kręcić się w odpowiednich kręgach, mieć odrobinę szczęścia i dużo cierpliwości. Dużo, dużo cierpliwości.

Na początek pochodzenie. Co prawda nie każdy ma takie szczęście, by przybyć na Ziemię z innej planety i od razu posiadać supermoce, ale da się to obejść. Przeprowadź się do małego miasteczka zwanego Smallville znajdującego się w stanie Kansas. Tam kilkadziesiąt lat temu spadł deszcz meteorytów, a pochodzące z kosmosu zielone kamyczki mają wyjątkowe właściwości. Na szczęście nie są też trudne do znalezienia - w całym mieście można by uzbierać pewnie kilkanaście ton tego kruszca. Jak jednak skorzystać z jego wyjątkowości? Tutaj można popisać się własną inwencją twórczą. I choć nie ma określonego sposobu, to praktycznie każdy działa! Można dać się ukąsić zainfekowanym przez kryptonit insektom, utopić w jeziorze z kryptonitem na dnie, pić sok z warzyw uprawianych na kryptonitowej ziemi, dać się sklonować za pomocą kryptonitowego specyfiku czy też... kochać się w trakcie ewentualnego kolejnego deszczu meteorytów. Sposobów jest wiele, każdy daje określone efekty, zdolności, które możemy wykorzystać.  Jeśli nie udaje się nam mimo wszystko, zawsze można moce ukraść. Do zabiegu będziemy potrzebowali kogoś z nadludzkimi zdolnościami, kryptonit i burzę z piorunami. Poprzez kamień dokona się transfer energii i staniemy się szczęśliwsi o nowe umiejętności.

Gdy jednak jesteśmy już z innej planety i zmuszeni jesteśmy do lądowania na Ziemi, polecam znaleźć sobie zwyczajną, farmerską rodzinkę. Jeśli na dodatek okaże się, że od lat bezskutecznie stara się o dziecko, przyjmie spadającego z nieba kosmitę bez mrugnięcia okiem. Nie będzie im także przeszkadzało, że masz skórę ze stali, szybkość lecącego pocisku i siłę zdolną zatrzymać pociąg.

Z czasem twoje umiejętności zaczną się rozwijać, pojawiać nowe. Widzenie przez ściany, rentgenowski wzrok to rzeczy, które na pewno się przydadzą. Swoje pierwsze kroki jako superbohater postaw angażując się w życie szkolnej gazetki. Nie przejmuj się faktem, że naczelna jest zafascynowana wszystkim, co nadprzyrodzone – i tak nie odkryje twoich zdolności. Znana zasada mówi przecież, że najciemniej jest pod latarnią. Naczelna to także mistrz hackerstwa stosowanego, wedle znanych filmowych wzorców potrafi wyciągnąć informacje o wszystkich znajomych w ciągu kilkunastu sekund, nawet jeśli chodzi tu o małe miasteczko, które jeszcze nie widziało czegoś takiego jak baza danych. Do tego jest oczywiście bardzo ładna i wydaje się być idealna partnerką na bal maturalny, choć czasami musisz przymykać oko na jej fryzury – te z roku na rok będą stawały się coraz gorsze.

Za najlepszego przyjaciela obierz sobie starszego o kilka lat od siebie miliardera, którego nienawidzi całe miasto. To będzie twój obiekt ćwiczeń – na nim nauczysz się wyciągać dobrą stroną ludzi na zewnątrz. Oczywiście nie będzie to łatwe, sam obiekt będzie się wzbraniał przed wszystkim, co prawe i sprawiedliwe. Nie słuchaj niczyich rad w tym temacie, nie daj się przekonać, że to walka z wiatrakami, ty wiesz lepiej.

I teraz bardzo ważna uwaga – staraj się nie zakochiwać w liceum. Jasne, miłość jest fajnym przeżyciem, szczególnie za młodych lat, ale skutecznie odciągnie cię od twojego przeznaczenia. Niestety serce nie sługa i zapewne prędzej czy później trafi cię strzała Amora. Wybranką twoją będzie pewnie niepozorna, czarnowłosa koleżanka z klasy z zielonym naszyjnikiem, którego istnienie będziesz przeklinał przez kolejne 2 lata. Co ważne, skrywa ona też niesamowitą moc – praktycznie niewytłumaczalną zdolność do panowania nad wszystkimi istotami ludzkimi. Niezależnie od płci czy wieku, każdy chciał ją przelecieć. Seksualna aura rozpościerająca się wokół niej jest czymś, czego ludzkość nie widziała od czasów Marylin Monroe.

Przygotuj się, że co tydzień trzeba będzie ją ratować. Często przyciąga ona psychicznych prześladowców o morderczych zapędach, tak często, że właściwie musisz być przy niej 24 godziny na dobę, inaczej na pewno stanie się jej coś złego. Całe szczęście zatem, że ją kochasz.

Podczas wszystkich przygód, akcji ratunkowych, badań, poszukiwań nie przejmuj się absolutnie niczym. I tak nikt nie odkryje twojego sekretu, choćbyś zapadał się pod ziemię w ciągu jednej sekundy prawie na czyichś oczach. Owszem, niektórzy będą bardziej lub mniej zaskoczeni, ale zamiast węszyć, przyjmą to za pewnik i przyzwyczają się. Przydatną rzeczą będzie też to, że kiedy staniesz oko w oko ze złoczyńcą, twoi przyjaciele chwilę wcześniej stracą przytomność i nie dość, że nie będą widzieć, jak używasz swoich mocy, to często nie będą nic pamiętać. Prawdopodobnie masz także moc, z której nie zdajesz sobie sprawy – każdy twój bliski ma podwyższoną wytrzymałość kości i mięśni. Po cotygodniowym rzucaniu kimś o drzwi, uderzaniu głową o podłogę i wspomnianym już traceniu świadomości, nikt nie będzie narzekał na bóle czy problemy zdrowotne. To jakaś magia.

Tylko słabi i mało odważni superbohaterowie kierują się zasadą "najpierw pomyśl, potem rób". Jako przyszły Superman musisz pokazać, że niczego się nie boisz i jesteś niezniszczalny. Dlatego jeśli widzisz tajemnicze drzwi, za którymi skrywane są prawdopodobnie rozwiązania zagadki to otwieraj je czem prędzej. Nie trać czasu na rozglądania się i używanie rentgenowskiego wzroku, po prostu wchodź i działaj. Jasne, można natrafić czasem na zielony kryptonit (czyli praktycznie twoją jedyną słabość), ale to szczegóły. Nigdy nie zwracaj uwagi na ilość tego potencjalnie zabójczego dla ciebie kamienia. Wydawać by się mogło, że im go więcej, tym jego działanie będzie silniejsze – to jednak tylko teoria, która raczej rzadko się sprawdza. Najczęściej po prostu osłabi cię on, ale nie na tyle, byś nie mógł się jakoś z dramatycznej sytuacji wykaraskać. I Superman musi mieć czasami trochę szczęścia.

W pobliskich jaskiniach znajdziesz malowidła przedstawiające niezwykle intrygującą historię o walce dobra ze złem. Jasne jest, po której jesteś stronie, jasne jest też, że twój najlepszy kolega ma być twoim największym wrogiem. To nic, że już powoli przestaje ci ufać, prowadzi w twojej sprawie dochodzenia, a potem jeszcze podbierze ci dziewczynę. Najważniejsze, że widzisz w nim dobro.

Przygotuj się na fakt, że twoje początkowe przygody będą bardziej przypominać "Jezioro marzeń", niż historię legendarnego bohatera. Najwięcej czasu spędzisz nie na uganianiu się za przestępcami, czy kryptonitowymi dziwolągami, ale na rozmyślaniu i bieganiu za dziewczyną. W międzyczasie na twoim radarze pojawi się też kilka innych kobiet – jak choćby wspomniana naczelna gazetki, czy też niezwykle seksowna prześladowczyni o blond włosach (w końcu i ty na jakiegoś psychola zasługujesz!). Twoje relacje z ukochaną będą niczym Ross i Rachel, tyle że raczej nikt nie będzie wam kibicował. Wręcz przeciwnie, każdy kto pozna waszą historię, będzie życzył śmierci twojej wybrance.

Na szczęście pewnego dnia w mieście pojawi się kolejna kobieta, która namiesza w twoim życiu – kuzynka naczelnej. Co prawda, będziesz miał wrażenie, że na wasze spotkanie jest o jakieś 10 lat za wcześnie, ale przynajmniej to ktoś, kto trochę rozweseli twoje życie. Ona nauczy cię podstawowych ideałów i wartości, w końcu prawdziwa z niej patriotka.

Oczywiście odróżnianie dobra od zła będzie wpajane ci od najmłodszych lat przez rodziców, którzy znaleźli cię na polu kukurydzy i wychowali. Naprawdę musisz im być wdzięczny, byli i będą z tobą na dobre i na złe, zawsze kiedy tego potrzebowałeś, kiedy nie miałeś nikogo innego. Dodatkowo prawie co tydzień kupowali nowy samochód, gdy rozbijałeś poprzedni. A ponoć nie mieli za dużo pieniędzy.

Jedną z największych kul u nogi będzie twój biologiczny ojciec. Nie dość, że staruszka praktycznie nie widzisz, tylko mówi do ciebie zza światów to jeszcze ma czelność ci rozkazywać! Ciągle biadoli o przeznaczeniu, rządzeniu ludźmi i jakimś treningu. No ileż można? Przecież ty masz na głowie pierwsze miłości i szkołę, a nie ratowanie świata… Przyjdzie czas, że każe ci zebrać jakieś trzy kamyczki, żeby uzyskać dostęp do wielkiej wiedzy o wszechświecie. Ogólnie nic ciekawego, ale będziesz miał okazję po raz pierwszy rozprostować nogi i się przelecieć po kuli ziemskiej. Nie obawiaj się jednak – bez "pomocy" biologicznego tatusia wciąż będziesz uziemiony i zanim zostaniesz Supermanem nie odbędziesz już podobnego lotu. Człowiek ze stali też ma prawo do lęku wysokości.

Jak uporasz się ze złymi wiedźmami i magią, zbierzesz kamienie, uda ci się postawić swój arktyczny zamek. Teraz tam będziesz wysłuchiwał rad swojego ojca. Forteca przyda się jeszcze zresztą w wielu przypadkach – by dać, zabrać lub przekazać moce, przenieść się w czasie, czy kogoś uwięzić. Wraz jednak z jej pojawieniem się na Ziemi przybędzie też twoich rodaków z odległej planety. Nie wiadomo, jak udało im się przetrwać, ale też nie jest to powód do radości – większość z nich nie będzie zbyt przyjaźnie nastawiona.

Na przykład taki Brainiac, zmiennokształtny superkomputer, który przybył na Ziemię wraz z kolejnym deszczem meteorytów. Co prawda, twój ojciec powiedział, że spadł on na Smallville przez ciebie i że powinieneś w końcu pogodzić z przeznaczeniem i zacząć go słuchać, ale znów – nie przejmuj się nim, poradzisz sobie bez niego. Brainiac oczywiście łatwy do pokonania nie będzie i na jednej walce się nie skończy – spróbuje zabrać życie twojej matce, po czym zostanie zabity. Wypuści wirusa komputerowego, który spowoduje globalne problemy z elektroniką, po czym zostanie zabity. Uwolni kryptońskiego dyktatora, największego wroga twojego ojca, po czym zostanie zabity. Przeniesie się w czasie, by zabić cię, kiedy jeszcze byłeś dzieckiem, po czym zostanie zabity. Powróci w ciele twojej przyjaciółki, po czym zostanie zabity. Gdybyś jednak za nim jeszcze tęsknił to wiedz, że pojawi się jeszcze w twoim życiu raz, tym razem jednak z dobrymi intencjami, kiedy to w końcu wskaże ci ścieżkę do twojego przeznaczenia.

W międzyczasie twoja blond znajoma znajdzie sobie ciepłą posadkę redaktora w największej gazecie w Metropolis. Zapewne pomogą jej w tym zdolności hackerskie – ich poziom podskoczył bowiem co najmniej dziesięciokrotnie. Nie straszny stał się jej nawet Pentagon, NASA, czy inne rządowa organizacja.

Łysy kolega, którego kiedyś uratowałeś na moście, któremu dawałeś kilkanaście razy szansę na poprawę, w końcu zabije własnego ojca, ostatecznie cię zawodząc. W ten sposób dopełni się przeznaczenie z pamiętnych malowideł z indiańskich jaskiń. Nie żeby ktokolwiek był zaskoczony poza tobą...

W trakcie swoich przygód spotkasz także wielu innych bohaterów, niektórzy będą mieli podobne supermoce, niektórzy nie. Zabawne, że wszyscy będą chcieli się na tobie wzorować i będziesz stanowił dla nich inspirację, mimo że przecież do Supermana ci jeszcze daleko. Każdy z nich od dawna wiedzie podwójne życie, ma swoją sekretną tożsamość i co ważne, specjalny strój. Czasami będzie to bluza w odpowiednich kolorach, czasami t-shirt, a czasami pełny, zdominowany przez skórę sprzęt. Ty póki co trzymaj się wciąż swoich niebiesko-czerwonych kolorów i bohaterskiej kurteczki. Wciąż za dużo w twojej duszy nieszczęśliwego nastolatka, żebyś zasługiwał na cokolwiek lepszego.

Zanim założysz jakiś porządniejszy strój będziesz musiał zmierzyć się z potężnymi wrogami. Będzie ich tyle, że w chwili zostania Supermanem, pozostaną ci do sprzątania tylko drobni przestępcy. Ale może to i dobrze, po tylu latach ciężkiej pracy nad sobą, będzie należało ci się trochę odpoczynku. Na całe szczęście przez ten cały czas pani Śmierć będzie po twojej stronie. Kilkukrotnie staniesz jedną nogą "po tamtej stronie", jednak zawsze ktoś znajdzie sposób, by cię uratować. Nie obawiaj się także utraty swoich mocy, co będzie się zdarzało jakoś raz na rok - te wrócą wcześniej czy później.

Ależ "Matrix" to był wspaniały film. Produkcja Wachowskich niech będzie dla ciebie inspiracją przy projektowaniu swojej nowej tożsamości – Smugi. Połowiczne ujawnienie się światu to taki wstęp, pierwszy krok, zanim w końcu ostatecznie pogodzisz się z wolą biologicznego ojca. Trudno powiedzieć też, czemu pomimo całej plejady ludzi, którym nauczenie się latania zajmuje 5 minut, ty wciąż będziesz kurczowo trzymał się ziemi. Może dlatego właśnie twój przyszły strój zostanie ukryty w Fortecy. Twoje zachowanie tylko by go zmniejszyło jego wartość.

Uprzedzę cię też, że czerń w końcu wyjdzie z mody i może warto będzie zadzwonić do krawca twojego zielonego kolegi - trochę skóry i kolorów odświeży odrobinę sylwetkę Smugi. Nie zdziw się jednak, jeśli zamówienie nie spełni twoich oczekiwań. Ale skoro udało ci przetrwać rok w czarnym płaszczu, to i w bordowej motocyklowej kurtce dasz radę. Spodoba się ona nawet twojej nowej wybrance – tak, tej której nie lubiłeś w liceum. Ten związek będzie czymś wyjątkowym i dla odmiany, czymś naprawdę interesującym. Skończą się szkolne dramaty i miłostki, w końcu nadejdzie pora na prawdziwą miłość.

Gdy założysz już okulary na twarz i zaczniesz ukrywać swoją "superowość" w zwykłym życiu, staniesz przed jeszcze jednym zadaniem. Najwyraźniej podczas odesłania paczki znajomych z Kryptonu ostatnim razem, uwolniłeś kolejnego wielkiego wroga. Tym razem zagrożenie znacznie wykracza poza Smallville, czy Metropolis, w grę wchodzi życie wszystkich mieszkańców Ziemi. A tu jeszcze twoja ukochana nagle mówi ci, że nie jest w stanie się ośmielić i zabrać cię światu, wychodząc za ciebie za mąż.

Więcej podpowiedzi już nie dostaniesz - teraz twoja kolej, żeby się wykazać. Poślub ukochaną, pokonaj wroga. Pokaż, że dorosłeś do przeznaczonego ci stroju i wznieś się w niebiosa. I niech pan John Williams ci przygrywa w tle.

Autor: SSJ
 

DCM wspołpraca
koniec środka