Hatak
Wywiad z Allison Mack - TV Guide

chloeTV Guide: W którym z końcowych odcinków występujesz?
Mack: Jestem w finale, który jest dwuczęściowy, czyli technicznie są to dwa ostatnie  epizody.

TV Guide: Jak się czułaś kręcąc ostatnie sceny?

Mack: To było naprawdę niesamowite, emocjonalne, słodkie i nostalgiczne. To kończy się wg mnie w sposób bardzo honorowy biorąc pod uwagę, że trwa to już 10 lat. To było naprawdę słodkie.

TV Guide: Dlaczego to było dla Ciebie tak ważne wrócić ten ostatni raz? Wypełniłaś już przecież swój obowiązek występu w 5 epizodach 10 sezonu, prawda?
Mack: Tak, ale było to dla mnie niezwykle ważne, aby oddać hołd postaci, którą grałam, ludziom z którymi pracowałam i oczywiście wszystkim fanom. Miałam w tym sezonie do zrealizowania 5 odcinków i było to ważną częścią mojego życia. Jestem błogosławiona i niezwykle szczęśliwa, że mogłam to zrobić. Chciałam mieć pewność, że to będzie pełne szacunku. Mój powrót, więc wydawał się uzasadniony biorąc pod uwagę pomysły i moje całe doświadczenie.

TV Guide: Jak się czujesz z tym jak historia Chloe kończy po tych 10 sezonach?

Mack: Myślę, że to jest wielkie. Nie chcę niczego, ale myślę, że się kończy w dobry sposób. Myślę, że pisarze szanowali mój charakter przez tak długi czas i ona kończy swoją historię z tą samą sympatią jaką zaczęła. Jestem z tego naprawdę dumna.

TV Guide: Co możesz nam powiedzieć o roli Chloe w finale?

Mack: Niczego ze mnie nie wyciągniesz.

TV Guide:  Dalej nic? Czy będą jakieś odniesienia do jej życia małżeńskiego, do relacji pomiędzy Chloe i Olliem?

Mack: Pewne źródła mówią, że tak.

TV Guide: Wow, nie rezygnujesz z niczego. A coś na temat jej poszukiwań i pomocy początkującym bohaterom?

Mack: Musisz oglądać uważnie.

TV Guide: Ok., widzę jak to będzie. Idąc dalej, dlaczego uważasz, że twoja postać ma najbardziej wściekłych fanów serialu?
Mack: Jestem szczęśliwa(śmiech). Myślę, że z wielu powodów. Wielu z nich łatwo identyfikuje się z moją postacią, bo jest ona prawdziwa. Ona popełnia błędy i stara się je naprawiać, później znowu je popełnia i uczy się na nich. Myślę, że jest to bardzo autentyczne i wiarygodne. I myślę, że jest to coś wspólnego dla młodych kobiet. Tak, więc fakt, że młoda, silna, namiętna, a jednocześnie agresywna kobieta  popełnia błędy, naprawia je i na nich się uczy czujesz, że jesteś blisko niej, jak np. przyjaciel.

TV Guide: Co myślisz o jej relacji z Clarkiem? Przeszli wiele razem, a w ostatnich sezonach było dużo napiętych sytuacji między nimi?
Mack: Oni są najlepszymi przyjaciółmi. A im dłużej kogoś znasz tym więcej o nim wiesz i tym więcej złych rzeczy możesz w nim zobaczyć. I myślę, że nie ma prawdziwej przyjaźni i jakiegokolwiek związku, który nie przetrwał kryzysu w pewnym momencie, nie przetrwał walki o tą relację. Fakt, że Clark i Chloe mieli wiele w zlotów i upadków razem – nienawidzili się, ale tak naprawdę kochali przez cały czas. A to oznacza, że ich relacja jest niesamowicie silna i przetrwa wszystko.

TV Guide: Jakie jest twoje zdanie na temat dynamiki relacji Chloe z Olliem?

Mack: Oboje są bardzo uparci, zaangażowani, wierni i myślę, że dzięki temu tworzą zgrany zespół. Myślę, że jest to również wyzwanie intelektualne, gdyż oboje są inteligentni i bardzo pomysłowi. Są bez nadprzyrodzonych zdolności, nie są super-bohatermai i dzięki temu ich związek jest dynamiczny, ekscytujący i bardzo sexy.

TV Guide: Chloe była jedną z niewielu postaci, która nigdy nie należała do oryginalnego Uniwersum DC. W przeciwieństwie do Lany, Lois i Lexa, którzy byli świętą częścią mitologii Supermana.  Czy kiedykolwiek była zainteresowanie, aby ochronić Cię, Chloe mogła zginąć w każdej chwili?
Mack:  Myślę, że to był niezwykły dreszczyk emocji. Z drugiej jednak strony było to niezwykle kreatywne, świeże  i dynamiczne, że mogłam stworzyć własną mitologię niczym nie ograniczoną przez pisarzy DC Comics. Możliwość rozwijania postaci w kilku kierunkach to był wielki honor i spełnienie dla mnie.

TV Guide: A co dalej z Tobą po Smallville?

Mack: Biorę chwilę oddechu. Koncentruje się na grze w teatrze i rozwijaniem się. 10 lat w jednym miejscu to kawał czasu. Ale to było to co chciałam robić. Teraz zajmę się kontynuacją projektów, których jestem pasjonatką.

Autor: Zod
 

efoteczka na dole
koniec środka